Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Majowe Medziugorje

Majowe Medziugorje
    Każda pielgrzymka do Medziugorje jest inna.Maj 2014 roku gdzie na Ukrainie toczy się wojna giną ludzie ,potomkowie tych których Król Jan Kaziemierz powierzył opiece Matki Bożej Królowej Korony Polski.Wymowna była Ofiara Mszy Świętej 03.maja której przewodniczył kapłan z Odessy.Podczas tej Najswiętrzej Ofiary w Medziugorje na ulicach jego miasta-Odessy ludzie ofiarowali swoje zycie......
 
Homilię która daje nadzieję wygłosił ksiądz Tomasz z Konkatedry Boga Ojca Miłosiernego w Zaporożu
 
 
 
 
 Byłem w piekle.....
 
Dzięki pomocy sądeckich ojców Jezuitów świadectwo Wieśka mogli usłyszeć osadzeni Zakładu Karnego w Nowym Sączu.

Wiesław Jindracek - nawrócony narkoman opowiada gimnazjalistom swoją historię.

 

 

 

Gimnazjum przy ulicy Piramowicza w Nowym Sączu  było wspólorganizatorem spotkania z Wieśkiem dla swoich wychowanków. Na koniec Wiesław zawitał w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej gdzie podzielił się swoją historią z podopiecznymi ośrodka.

 

Spotykam się z ludźmi, żeby opowiadać im o Bogu i o tym, jak On mnie odnalazł i uratował – mówi Wiesław.

Urodzony w katolickiej rodzinie, w wieku 15 lat przestał wierzyć w Boga.

– Głównie przez nałóg, bo trzeba było znaleźć coś zamiast Niego. Przez 20 lat zażywałem narkotyki. 20 lat piekła, degrengolady moralnej. Wiele z tego, co robiłem, chciałbym zapomnieć – opowiada.

15 lat temu spotkał księdza Wacława Grądalskiego, który zajmował się narkomanami i dziełem Cenacolo. Wtedy w Polsce jeszcze takiego domu tej wspólnoty nie było. Najbliższy znajdował się w Medjugorie.

– Dostałem się tam, ale po kilku dniach zrezygnowałem. Nie wytrzymałem. Tam zacząłem pić, bo skończyły mi się narkotyki. A potem resztę zrobił Pan Bóg. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu poprosiłem Go o pomoc, czując że jestem na dnie – wyznaje Wiesław.

Jak twierdzi, Pan Bóg uwolnił go od nałogu i cierpienia fizycznego. Przebywa obecnie w Medjugorie.

– Jeśli przyjeżdżam do Polski, to po to, żeby świadczyć, jak Bóg mnie uzdrowił, kim On jest dla mnie i jakie życie prowadziłem przed nawróceniem. Narkotyki prowadzą do śmierci. Każde. Także marihuana. Wielu moich kolegów już nie żyje. Chyba tylko ja się ostałem z mojej paczki znajomych – dodaje Wiesław.

Swoim świadectwem podzielił się z uczniami gimnazjum w Biadolinach Radłowskich. Miał również spotkanie z więźniami w zakładzie karnym w Nowym Sączu.


 

 

Żywe świadectwo tego człowieka odmieniło życie nie jednego młodego człowieka.Ty możesz włączyć się w czyny miłosierne zapraszając Wieska z jego swiadectwem do Gimnazjum,Liceum z którym masz dobry kontakt.Możesz porozmawiać ze swoim księdzem proboszczem i zaprosić do swojej parafii.
Jeżeli w/w formalności masz za sobą wypełnij formularz kontaktowy.